O narcyzmie - Zaburzenia Osobowości

Przejdź do treści

Menu główne:

Marzena Urban

O NARCYZMIE
Od Miłości…

„Miłość do własnej osoby jest podstawowym a zarazem najpotrzebniejszym uczuciem! Gdy go zabraknie kończy się życie”, pisze Pospiszyl (1995, s.5).
Istnieje jednak ciemna strona miłości własnej, wyrażona w przekleństwie bogów starożytnego świata, którzy chcąc ukarać pięknego młodzieńca za jego pychę, zesłali na niego dotkliwą torturę – miłość do własnego odbicia. Tragedia mitycznego Narcyza wiąże się z pułapką miłości do iluzorycznego odbicia, nie zaś do prawdziwego siebie. Już samo imię niesie za sobą pejoratywne znaczenie. Narcyz jest imieniem męskim pochodzenia greckiego, które wywodzi się od wyrazu pospolitego „narcyz” (ναρκισσος, narkissos), które swoje pochodzenia zawdzięcza słowu narko, oznaczające: zesztywnienie, stwardnięcie, sparaliżowanie, przerażenie, a także zahipnotyzowanie; z tego samego źródłosłowu wywodzi się określenie: „narkotyk” i „narkomania”.
Obraz imienia przybliża nas do zrozumienia stanu emocjonalnego i nakreśla nam trudności z jakimi borykał się mityczny bohater, zależny od własnego odbicia i skupiony tylko na własnej osobie. Wpatrujący się w swój obraz w wodzie, usycha z tęsknoty za nieosiągalnym obiektem swej miłość. Tkwiąc w poczuciu pustki i beznadziejności umiera z żalu, tęsknoty, samotności, nie wiedząc nawet, że kochał tylko swoje odbicie.
Tematyka narcyzmu, czy raczej charakterystyka jego cech i wzorców zachowań związanych z przesadnym zaabsorbowaniem sobą, potrzebą nadzwyczajnej aprobaty, czy przejawianiem tendencji do manipulowania i wykorzystywania innych dla zaspokojenia własnych potrzeb, budzi ciekawość od wieków. Obecnie w literaturze poświęca mu się wiele uwagi, wzbudzając zainteresowanie nie tylko w psychologii, ale również w dziedzinach nauk społecznych, takich jak socjologia czy kulturoznawstwo. Ta wielowymiarowość podejść i sposobów interpretacji narcyzmu przyczyniła się do „komercjalizacji” tego pojęcia, czy określania go w kategoriach „kondycji ludzkiej naszych czasów” (Lash, 2002). W obszarze psychologii szerokie zainteresowanie zagadnieniem narcyzmu wśród badaczy przyczyniło się do coraz głębszego zrozumienia tego zjawiska, z drugiej strony natomiast zapoczątkowało sferę niejasności terminologicznej. Jak pisze Pulver (1970), narcyzm stał się jednym z najważniejszych, a zarazem najbardziej kłopotliwym z pojęć, jakie rozwinęła psychoanaliza. Literatura dotycząca narcyzmu jest nie tylko obszerna, ale panuje w niej duży zamęt. Poza występowaniem rozmaitych modeli rozumienia rozwoju narcyzmu, występuje wieloznaczność samego pojęcia. Określa się go jako zjawisko normatywne (naturalna faza rozwoju, zmienna osobowościowa), jako forma patologii (zaburzenia osobowości) lub jako specyficzne zjawisko grupowe – rezultat sublimacji indywidualnego narcyzmu (nacjonalizm, grupy religijne).

Narcyzm a Psychoanaliza
Początkowo w literaturze przedmiotu  narcyzm pojmowany był zgodnie ze zrozumieniem nadanym mu w 1899 roku przez Paula Nacke’a jako perwersja seksualna (Freud, 2009). Terminem tym określano wówczas zachowania, w których jednostka traktuje własne ciało jak obiekt seksualny, dzięki czemu osiąga ona pełne zaspokojenie. Z biegiem czasu zagadnienie narcyzmu zaczęło przyjmować szersze spojrzenie, przede wszystkim dzięki pracom psychoanalityków.
Niekwestionowaną zasługą psychoanalizy, a przede wszystkim jej twórcy Zygmunta Freuda, jest zaproponowanie nowego spojrzenia na zjawisko narcyzmu. Freud po raz pierwszy użył pojęcia narcyzmu pierwotnego na określenie stanu, w którym niemowlę żyje w świecie składającym się wyłącznie z własnego „ja”. Jego następcy, twórcy tzw. „teorii relacji z obiektem” podkreślający znaczenie pierwotnych relacji dziecka z ważnymi osobami, rozumieli patologię narcystyczną nie jako utrwalenie (fiksację) na normalnym u dziecka poczuciu własnej wielkości (jak u Freuda), lecz jako kompensację rozczarowań w relacji z ważnymi osobami w jego dzieciństwie. W koncepcjach tych przeważa pogląd, że na kształt osobowości i charakter relacji ze światem wpływa specyfika związku pomiędzy dzieckiem a jego opiekunem oraz uwewnętrzniony (zinternalizowany) i powstający w umyśle dziecka obraz jego osoby z obiektami wewnętrznymi. Pomimo tego, że poszczególni autorzy „teorii relacji z obiektem”, między inni opisywani poniżej Kohut i Kernberg, przedstawiają różne sposoby wyjaśnienia mechanizmu narcyzmu, są jednak zgodni co do tego, że traumatyczne doświadczenia wczesnego dzieciństwa decydują o ukształtowaniu się tego typu zaburzenia.

Różne twarze narcyzmu
W dyskusji nad narcyzmem klinicznym, od samego początku wątki rozbiegały się w różne strony. Nawet w micie o Narcyzie, znaleźć możemy dwojakość wersji. W  popularnym wydaniu Owidiusz przedstawia nam opis wydarzeń, w których Narcyz zapłacił za odrzucenie wszelkich kochanek, poza sobą samym. Natomiast Pauzaniusz opisuje traumatyczną wersję przeżyć Narcyza, w której utracił on siostrę bliźniaczkę i to z nią pomylił swoje odbicie w tafli wody.

Rozwój narcyzmu
We współczesnych teoriach rozwoju narcyzmu, najbardziej znamiennych dla naszych czasów, autorstwa psychoanalityków Heinza Kohuta i Otto. F. Kernberga, podział ten też jest znaczący. Kohut pojmuje zaburzenia w kategoriach rozwojowych. Rozumie on, że w toku prawidłowego rozwoju, nastąpiły zaburzenia wynikające z niezaspokojenia normalnych potrzeb uznania, czy empatii ze strony rodziców. Natomiast według Kernberga, zaburzenia narcystyczne są wynikiem zaburzeń w strukturze osobowości. Postrzega on narcyzm jako strukturę obronną, formę kompensacji przed deficytami. Pojmuje on, iż we wczesnym rozwoju dziecka nastąpiły zakłócenia, skutkujące wytworzeniem prymitywnych mechanizmów obronnych, które to różnią się od normalności jakościowo a nie ilościowo. Zdaniem autora środowisko rodzinne odgrywa olbrzymią rolę w tworzeniu się struktury narcystycznej. Częstym elementem domu rodzinnego tych pacjentów są chronicznie zimne postacie rodzicielskie o ukrytej, ale intensywnej agresji. Opiekun jest zazwyczaj dobrze funkcjonujący na powierzchni, w powierzchownie dobrze prowadzonym domu, ale posiadający też znaczący stopień obojętności, braku współczucia o niezwerbalizowanej, pogardliwej agresji, czy nienawiści. W takim środowisku budzi się w dziecku frustracja, uraza, agresja, które budują podwaliny i potrzebę obrony przed ekstremalną zawiścią i nienawiścią, jednocześnie niszcząc obraz siebie i przyczyniając się do rozwoju patologicznych sposobów obrony siebie.
Nancy McWilliams (2013, s.195) przybliża nam tę różnicę metaforą: „Jednostkę narcystyczną w koncepcji Kohuta można obrazowo przedstawić jako roślinę, której rozwój został ograniczony z powodu niedostatku wody lub słońca w krytycznych fazach rozwoju, a narcyzm według Kernberga to roślina, która przeszła mutację, stając się hybrydą”. W  związku z czym „jedni uważają, że trzeba roślinie dostarczyć dostatecznej ilości wody i słońca, by mogła wreszcie rozkwitnąć”, czyli zapewnić uwagę, zainteresowanie oraz akceptację. Natomiast „inni proponują przyciąć dzikie pędy, by mogła stać się tym, czym być powinna”, tzn. systematyczne konfrontować pacjenta z jego patologicznymi obronami.

Obraz narcyzmu
W literaturze przedmiotu obraz narcyzmu pojmuje się jako pewnego rodzaju kontinuum. Kernberg wyodrębnia typ zazdrosny, zachłanny, który wymaga uwagi i poklasku innych, podczas gdy Kohut opisuje typ narcystyczny wrażliwy na zranienia (Gabbard, 2000). Różnorodne typy pacjentów narcystycznych prezentowanych przez tych autorów można rozpatrywać jako określone pozycje pomiędzy dwoma skrajnymi biegunami, opisującymi charakterystyczny styl związków interpersonalnych. Przeciwstawne, ekstremalne punkty tego kontinuum można zobaczyć jako narcyzm niewrażliwy i przewrażliwiony. Określenia te precyzyjnie charakteryzują dominujący u danej osoby styl tworzenia relacji. Typ niewrażliwy przejawia całkowity brak zainteresowania kimkolwiek w kontaktach społecznych, osoby takie często bywają postrzegane jako „nadawcy bez odbiorcy”, które koniecznie muszą być w  centrum. Są nieczułe na potrzeby innych. Z drugiej strony, narcystyczny typ przewrażliwiony prezentuje się w całkowicie odmienny sposób. Osoby takie są przewrażliwione na to, jak inni na nich reagują. Ich uwaga jest nieustannie skierowana na otoczenie, w przeciwieństwie do zaabsorbowanych sobą niewrażliwców. Pacjenci typu przewrażliwionego są lękliwi, boją się odrzucenia i upokorzenia, dlatego pozostają w cieniu. Ośrodkiem ich wewnętrznego świata przeżyć jest głębokie poczucie wstydu, sprzężone z ukrywanym pragnieniem, by przedstawić się w jak najlepszy sposób.
Chociaż obydwa typy walczą o utrzymanie szacunku dla siebie, starają się o to w całkowicie odmienny sposób. Typ niewrażliwy próbuje robić na słuchaczu wrażenie, broniąc się równocześnie przed urażeniem narcyzmu, poprzez izolowanie się od reakcji otoczenia lub przypisywanie innym własnej wrogości. Typ przewrażliwiony z kolei stara się zachować szacunek, unikając sytuacji, w których mógłby zostać zraniony i z napięciem bada odbiorcę, aby móc wyobrazić sobie, jakie wrażenie spowodował. Przypisuje on innym własną dezaprobatę dla wielkościowych fantazji lub też projektuje poczucie własnej wspaniałości na wyidealizowanego bliźniego. Typologia ta wyraźnie odpowiada sformułowanemu przez Rosenfelda (1987) rozróżnieniu na pacjentów narcystycznych „gruboskórnych” i o „cienkiej skórze”.

Narcystyczne zaburzenia osobowości
Narcyzm w świetle diagnostyki psychiatrycznej

•  KRYTERIA DSM-IV (Klasyfikacja Zaburzeń Psychiatrycznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego)
Na gruncie klinicznym narcyzm został zakwalifikowany do zaburzeń osobowości i włączony do psychiatrycznego systemu diagnostycznego DSM-IV w 1990 roku. W  Amerykańskim systemie klasyfikacji psychiatrycznej DSM - IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, APA 1994) wymienia się dziewięć kryteriów pomocnych przy diagnozie narcystycznych zaburzeń osobowości.
Narcystyczne zaburzenia osobowości definiowane są jako trwały schemat wielkości (w fantazji lub zachowaniu), potrzeba bycia adorowanym oraz brak empatii, rozpoczynający się w początku życia dorosłego i obecny w różnych kontekstach, na co wskazuje co najmniej pięć z poniższych kryteriów:
1. Jednostka ma wyolbrzymione poczucie własnej wartości (wyolbrzymia swoje osiągnięcia i talenty, oczekuje uznania własnej wyższości, niewspółmiernie do rzeczywistych dokonań).
2. Pochłaniają ją fantazje o nieograniczonym własnym powodzeniu, mocy, wybitnych zdolnościach, urodzie, czy miłości idealnej.
3. Przekonana jest o własnej wyjątkowości i unikalności, którą mogą zrozumieć lub z  którą mogą obcować osoby wyjątkowe, bądź zajmujące wysoką pozycję.
4. Wymaga przesadnego podziwu.
5. Ma poczucie posiadania specjalnych uprawnień, tzn. bezpodstawnie oczekuje szczególnie przychylnego traktowania lub automatycznego podporządkowania się innych jej oczekiwaniom.
6. Nastawiona jest eksploratorsko wobec innych ludzi, tzn. wykorzystuje ich do osiągnięcia własnych celów.
7. Brak jej empatii, niechętnie rozpoznaje cudzie uczucia i potrzeby oraz nie jest skłonna z nimi się identyfikować.
8. Często zazdrości innym lub uważa, że inni jej zazdroszczą.
9. Swą postawą i zachowaniem okazuje arogancję i wyniosłość.
Kryteria te pozwalają zidentyfikować jedynie typ pacjenta aroganckiego, chełpliwego, który wymaga uznania i poklasku. Pomija osobę nieśmiałą, spokojnie wyniosłą, której skrajna wrażliwość na lekceważenie prowadzi do unikania bycia w centrum.
• KRYTERIA ICD – 10
Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (International Classification of Diseases 10th Revision – ICD-10) nie precyzuje dokładnie kryteriów rozpoznawania osobowości narcystycznej. Klasyfikuje ją w tzw. innych określonych zaburzeniach osobowości (F60.8), umieszczając razem, m.in. z osobowością ekscentryczną typu „haltlose”, osobowością niedojrzałą, bierno-agresywną i psychoneurotyczną.

Obraz kliniczny
W oparciu o doniesienia badaczy oraz klasyfikację medyczną DSM-IV można określić ogólną charakterystykę osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości.
• SUBIEKTYWNY ŚWIAT OSOBY NARCYSTYCZNEJ
Pacjenta z narcystyczną strukturą osobowości opisać można poprzez patologiczną miłość do samego siebie, wyrażaną w przesadnym skoncentrowaniu na sobie i odnoszeniu wszystkiego do siebie. Osoba ta jest piewcą własnej wielkości, wyolbrzymia własne zdolności i osiągnięcia, jednocześnie od otoczenia domaga się szczególnego uznania, niewspółmiernego do zasług. W swoich marzeniach fantazjuje o nieograniczonych sukcesach, sławie, władzy i mocy. Osoba taka rości sobie przekonanie o własnej wyjątkowości oraz deklaruje przeświadczenie o prawie do szczególnych przywilejów. Prezentuje nastawienie wyższościowe, wyrażające się ekshibicjonistyczną potrzebą budzenia stałej uwagi i podziwu, dążeniem do górowania nad otoczeniem, nonszalancją oraz rozbieżnością pomiędzy nieopanowanymi ambicjami, a tym co może rzeczywiście osiągnąć. Jej poczucie wyższości znajduje często wyraz w infantylnym systemie wartości tj. atrakcyjność fizyczna, władza, bogactwo itp. Osoba narcystyczna wykazuje nadmierną wrażliwość na zagrożenie oceny własnej wartości. Przesadne zaabsorbowanie sobą u osoby z zaburzeniem narcystycznym, silnie związane jest z ciągłym poszukiwaniem potwierdzenia swojej wartości w otoczeniu. Prezentuje ona ogromną potrzebę bycia kochanym oraz podziwianym i chwalonym przez innych. Natomiast pochwały, zamiast stawać się źródłem satysfakcji i zadowolenia, traktowane są jako coś należnego. Osoba narcystyczna nie potrafi być wdzięczna, za to co otrzymuje. Jednocześnie uważa ona, że na szacunek ze strony innych może zasłużyć tylko wówczas, gdy stanie się doskonała, piękna i wyjątkowa. Wiąże się to z perfekcjonizmem w dążeniu do uzyskania tych walorów. Natomiast perfekcjonizm, który jest często przyczyną porażek z powodu nadmiernej koncentracji na szczegółach, ujawnia się także w fantazjach o idealnym wykonaniu jakiegoś zadania. Jej marzenia dotyczą nierealistycznych celów, nieograniczonych możliwości, siły, piękna, bogactwa, idealnej miłości. Jednak w swoich działaniach koncentruje się ona bardziej na wrażeniu, jakie wywiera na otoczeniu, niż na osiąganiu celu.

• WZORCE RELACJI Z INNYMI LUDŹMI
W relacjach interpersonalnych osoba narcystyczna przejawia tendencję do manipulowania i wykorzystywania innych osób dla zaspokojenia swoich potrzeb. Traktuje ona drugiego człowieka jako źródło funkcji odzwierciedlającej i idealizującej, gdzie odbiorca ma odbijać jej wielkość i podziw, czy wzmacniać jej wartość. Natomiast w sytuacjach obrony idealnego obrazu siebie, zauważyć można u niej zachowania określone jako roszczeniowe. Osoba narcystyczna jest przekonana, że jej potrzeby same przez się powinny sankcjonować to, że otoczenie je zaspokaja. Jednocześnie takie zachowania jak obwinianie innych, przypisywanie im cech negatywnych czy zachowania nieempatyczne dowodzą, że aktywnie odmawia ona innym ludziom wartości, a nawet podmiotowości (Brow, 1998). W takich sytuacjach drugi człowiek jest nie tylko lustrem, które ma odbijać ich wielkość i podziw, ale potrzebny jest także, jako negatywne (gorsze) tło, na którym wielkość ta stanie się dostrzegalna. Jej relacje z innymi ludźmi określić można wówczas jako wykorzystujące i pasożytnicze. Osoba taka może myśleć, że ma prawo do tego by kontrolować i posiadać na własność innych ludzi, wyzyskiwać bez poczucia winy, jakby drugi człowiek był cytryną, którą wyciska a wyciśniętą wyrzuca. Natomiast w ocenie otoczenia często popada ona w skrajności. Inne osoby równocześnie mogą odgrywać w jej życiu rolę kogoś kto jest wartościowy, posiadający w sobie pożywienie, bądź kogoś kto jest opróżniony, a przez to bezwartościowy. Można błędnie przypuszczać, że osoba ta tworzy trwałe i mocne relacje, ponieważ potrzebuje stałych dowodów uznania i adoracji od otoczenia, ale na głębszym poziomie widać całkowitą niezdolność do prawdziwej zależności od kogokolwiek. Poczucie zależności budzi w niej zawiść o to co inni posiadają, co skutkuje olbrzymią nieufnością i dewaluowaniem otaczających ją ludzi.

• MECHANIZMY OBRONY
Podstawowym narcystycznym mechanizmem obronnym jest projekcja, polegająca na odrzuceniu własnych nieakceptowanych uczuć i przypisaniu ich innym osobom. Projekcja, podniesiona przez teoretyków relacji z obiektem do rangi podstawowego mechanizmu interpersonalnego, jest rodzajem relacji z otoczeniem, w której to inni są aktywnie wykorzystywani do własnych celów, ale też do kreacji pozytywnej części ambiwalentnego obrazu swojej osoby. W dążeniu do obrony wyidealizowanego obrazu siebie, osoba narcystyczna stosuje dodatkowo takie strategie obronne, jak zaprzeczenie własnym błędom i  ograniczeniom, dewaluowanie i traktowanie z pogardą tych, od których niczego nie dostaje lub idealizowanie innych ludzi, od których oczekuje narcystycznego wzmocnienia.

• PRZEŻYCIA I EMOCJE
Emocjonalne funkcjonowanie osoby z zaburzeniem narcystycznym opisywane jest przez Kernberga (1975, 2002) jako „płytkość emocjonalna”. Osoba narcystyczna ma trudność w doświadczaniu empatii wobec uczuć innych osób, co skutkuje nieporozumieniami w poznawaniu złożonych emocji drugiego człowieka. Jej własne stany emocjonalne nie są zróżnicowane, choć w kontakcie z nią można doświadczyć niespodziewanego wybuchu emocji i równie szybkiego ich rozproszenia. Jednocześnie osoba taka, nie potrafi czerpać radości z życia, poza dowodami uznania jakie dostaje od otoczenia o sobie. Natomiast kreatywność innych osób, która nie jest jej dostępna zostaje niszczona przez intensywne uczucia zawiści. Osoba narcystyczna odczuwa zawiść, a często sama jest  przekonana o tym, że inni ludzie odczuwają zawiść wobec niej.
Wśród pozostałych cech charakteru Kernberg wymienia również niezdolność doświadczania zróżnicowanych postaci depresji tj. smutku, tęsknoty, wyrzutów sumienia, czy wglądu we własne stany emocjonalne. W ujęciu Kernberga, u pacjenta narcystycznego depresja nie przyjmuje postaci żałoby z domieszką poczucia winy opisanej przez Freuda w Żałobie i melancholii, lecz przejawia się pod postacią wściekłości, pogardy i potępienia.
Zdaniem Kernberga (1975), tym co odróżnia osobę o narcystycznej strukturze osobowości od innych zaburzeń osobowości, jest dość dobre funkcjonowanie społeczne oraz lepsza kontrola impulsów, jak również „pseudosublimacja” tzn. zdolność do aktywnej, spójnej pracy w pewnych obszarach, która pozwala na spełnienie ambicji i uzyskanie podziwu od otoczenia. Osoba narcystyczna o wysokim poziomie inteligencji może wykazywać się dużą kreatywnością na polu zawodowym, można ją spotkać wśród liderów, menadżerów, prezesów. Jednakże precyzyjna obserwacja i doświadczenie w kontakcie z tą osobą pokazuje nam ulotność i powierzchowność, brak głębi, która ostatecznie odsłania pustkę kryjącą się za blichtrem.

Psychoterapia
Osoby z narcystyczną strukturą osobowości rzadko kiedy same zgłaszają się do leczenia, zazwyczaj kierowane są przez osoby ze swojego otoczenia. W skrajnych przypadkach pacjenci ci odczuwają wewnętrzna pustkę i beznadziejność, martwią się tym, że nie pasują do swojego środowiska społecznego. Przykuwają uwagę i koncentrują się wokół rozważań nad urodą, sławą, bogactwem, jednocześnie zaprzeczając swojej tożsamości. W chwilach kryzysu szukają idealnych specjalistów, z myślą o uzyskaniu wsparcia umożliwiającego powrót do dawnej wielkości.
Leczenie pacjentów narcystycznych jest długotrwałym procesem konfrontowania i przepracowania błędnego koła patologicznej struktury osobowości. Terapia koncentruje się wokół rozwoju realnego obrazu siebie i pogłębianiu związków z innymi ludźmi. Fundamentalnym problemem osób narcystycznych w terapii jest zaprzeczenie zależności od kogokolwiek. Ponieważ być zależnym oznacza dla nich nienawidzić, czuć zawiść i w ich przekonaniu wystawiać się na niebezpieczeństwo bycia wyzyskiwanym, dręczonym, frustrowanym. W  toku leczenia, główne obrony pacjentów narcystycznych skierowane są przeciw możliwości wejścia w zależność od psychoterapeuty. Osoby te na świadomym poziomie, w kontakcie z psychoterapeutą wydają nie wykazywać żadnych relacji. Zaprzeczają jakiejkolwiek zależności, nie pozwalają sobie na przyjęcie czegokolwiek od psychoterapeuty, bo wówczas zaczynają odczuwać zawiść, nie chcąc jej czuć, dewaluują i niszczą to co daje im psychoterapia, co z kolei konfrontuje ich z pierwotnym uczuciem pustki i cierpienia.

…Do Miłości
Zataczając pętlę w rozważaniach na temat narcyzmu i narcystycznej struktury osobowości warto wspomnieć o cienkiej linii oddzielającej narcyzm zdrowy od patologicznego. We współczesnej kulturze, świecie globalnym czy wirtualnym, społeczeństwie masowym i w dobie szybkich zmian niełatwo rozeznać się w prawdziwym obliczu drugiej osoby, gdzie pierwsze wrażenie, błysk, fascynacja i sukces, przyćmiewają prawdziwe wnętrze, czy cechy takie jak zaangażowanie, lojalność, życzliwość, szczerość. Mamy trudność z ustaleniem tego, które cechy są przejawem osobowości narcystycznej, a które przystosowawczymi atrybutami kulturowymi. Nie zawsze potrafimy rozpoznać także granice pomiędzy rozbuchanym ego a zdrowym poczuciem samego siebie. W obliczu informacji, kontekstów kulturowych, doniesień naukowych, jakich kryteriów należy więc użyć, aby rozpoznać narcyzm zdrowy od patologicznego?
Z dużym uproszczeniem zakończmy zagadnieniem miłości, wokół której wszystko się rozpoczęło.
Paradoksalnie największą tragedią pacjentów z narcystyczną strukturą osobowości jest niezdolność do zdrowej miłości, zarówno siebie jak i innych ludzi. Nie szanują oni drugiego człowieka, a  przy tym samych siebie, pozbawiając się szczerej i prawdziwej relacji, troski, opieki. Tworzą iluzoryczną rzeczywistość, skupioną na sobie i idealnym obrazie siebie. Traktują innych jak zabawki, którymi można się pobawić i odłożyć na półkę, czy raczej wyrzucić do kosza, w zależności od swoich potrzeb, bez znaczenia dla uczuć innych. Zdrowe relacje charakteryzuje troska, empatia i wzgląd na uczucia innych osób, autentyczne zaciekawienie drugą osobą, jej myślami, zainteresowaniami, poglądami na życie, jak również zgoda i szacunek na własną odrębność oraz potrzeby. Tolerancja frustracji, sprzeczności oraz umiejętność przyznania się do udziału w konflikcie jest ważnym punktem w  tworzeniu stabilnych i trwałych relacji, które świadczyć mogą o dojrzałości emocjonalnej tak niedostępnej, a jednocześnie nad wyraz pożądanej w osobowości narcystycznej.
 
Bibliografia:
1. American Psychiatric Association (1994). Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, Fourth Edition (DSM IV) American Psychiatric Association. Washington, DC.
2. Britton, R. (2010). Seks, śmierć i superego, doświadczenia w psychoanalizie. Warszawa: Ingenium.
3. Brow N. W. (1998). The Destructive Narcissistic Pattern. Westport, Connecticut, London: Praeger.
4. Dessuant. P. (2007). Narcyz, przegląd koncepcji psychoanalitycznych. Gdańsk: GWP.
5. Freud, Z. (2009). Psychologia nieświadomości. W kwestii wprowadzenia narcyzmu. Warszawa: Wydawnictwo KR.
6. Gabbard, G. O. (2000).  Psychodynamic Psychiatry in Clinical practice, third edition. London: Washington, DC.
7. Kernberg, O. (1975). Borderline Conditions and Pathological Narcissism. New York: Jason Aronson.
8. Kernberg, O. (1995). Związki miłosne. Poznań: Zyski i S-ka.
9. Kernberg, O. (2002). Narcystyczne zaburzenia osobowości. Piąte krakowskie sympozjum psychoanalityczne. Narcyzm – aspekt kliniczny. Materiały nie publikowane. Kraków: UJ.
10. Laplanche J., Pontalis J.-B. (1996). Słownik psychoanalizy. Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.
11.  Lash, Ch. (2002). Narcystyczna osobowość naszych czasów. Nowa Res Publica,1, 17-28.
12. McWilliams, N. (2013). Diagnoza psychoanalityczna. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
13. Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (1994), Klasyfikacja zaburzeń psychiatrycznych i zaburzeń zachowania w ICD -10. Kraków: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”.
14. Millon, T., Davis, R., Millon, C., Escovar, L., Meagher, S. (2005). Zaburzenia osobowości we współczesnym świecie. Warszawa: Instytut Psychologii Zdrowia Polskie Towarzystwo Psychologiczne.
15. Parandowski, J. (1955). Mitologia. Warszawa: Spółdzielnia wydawnicza „Czytelnik”
16. Pospiszyl K. (1985). Narcyzm a niektóre cechy życia współczesnego. Studia Socjologiczne, 2, 97, 113-129.
17. Pospiszyl K. (1986). Narcystyczne zaburzenia osobowości (próba analizy aspektów klinicznych). Psychiatria Polska, 20,4, 302-311.
18. Pospiszyl K. (1991). Zygmunt Freud człowiek i dzieło. Wrocław, Warszawa, Kraków, Zakład Narodowy im. Ossolińskich.
19. Pospiszyl, K. (1995). Narcyzm, drogi i bezdroża miłości własnej. Warszawa: Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.
20. Pulver, S. (1970). Narcissm: The term and the concept. Journal of the American Psychoanalytic Association, 18, 319-341.
21. Rosenfelda H. (1987). Impasse and Interpretation. London. Tavistock.
 
Autorka: Marzena Urban, psycholog, psychoterapeuta, kandydatka Polskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego.
Pracuje w gabinecie prywatnym z dorosłymi i dziećmi.
www.psychoterapeuci.malopolska.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego